środa, 27 marca 2013

bezpieczne "wyjście" z zarządu spółki

Zakres subsydiarnej, osobistej odpowiedzialności osób pełniących funkcję w zarządach spółek handlowych wobec jej wierzycieli jest szeroki. Obejmuje wszelkie zobowiązania istniejące w okresie pełnienia takiej funkcji (a zatem nie tylko te powstałe w okresie urzędowania, lecz również te powstałe wcześniej, a wymagalne i niespełnione w jego czasie).

Warto przy tym pamiętać, że zaprzestanie pełnienia funkcji samo przez się niestety nie niweluje zagrożeń związanych w ewentualną osobistą odpowiedzialnością członka zarządu, a zagrożenia te mogą ujawnić się jeszcze wiele lat po ustąpieniu z funkcji.

Klienci często pytają mnie, czy istnieje instytucja pozwalająca zwolnić ustępującego członka zarządu z subsydiarnej odpowiedzialności wobec wierzycieli spółki, wynikającej z art. 299 k.s.h.?

Niestety odpowiedź jest negatywna. Nie ma w pełni skutecznego sposobu apriorycznego zwolnienia się z takiej odpowiedzialności.

Istnieje jednak szereg czynności, których ustępujący członek zarządu może dopełnić w celu późniejszej obrony przed ewentualnymi roszczeniami skierowanymi do jego majątku. W przypadku procesu opartego na art. 299 k.s.h. bowiem zasadniczą kwestią do udowodnienia dla pozwanego jest to, że w momencie jego odejścia z zarządu nie istniały podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, czyli upraszczając, że majątek zarządzanej przez niego spółki wystarczał wówczas na zaspokojenie istniejących długów. Warto podkreślić przy tym, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa w całości na pozwanym.

Kluczowe jest zatem dysponowanie przez członka zarządu (co jest rozwiązaniem najlepszym), lub chociażby istnienie w dokumentacji spółki dokumentów finansowych wskazujących na poprawną kondycję spółki w dniu ustępowania z funkcji.

Podstawową zatem kwestią jest sporządzenie sprawozdania finansowego spółki na ostatni dzień pełnienia funkcji. Sprawozdanie takie będzie mogło w przyszlości stanowić dowód tego, że w okresie sprawowania funkcji nie było podstaw do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, a tym samym, że nie zachodzą przesłanki odpowiedzialności osobistej członka zarządu. Dla celów dowodowych dobrze, aby sprawozdanie to było podpisane przez księgowego oraz zatwierdzone przez zgromadzenie wspólników.

Nadto, warto postarać się o uzyskanie od wspólników absolutorium za czynności wykonywane w ramach pełnienia funkcji w organie reprezentacji. Absolutorium takie, co prawda, formalnie zwalnia wyłącznie z odpowiedzialności wobec samej spółki, lecz stanowi również dowód pośredni na dobrą kondycję spółki w czasie pełnienia funkcji przez ustępującego członka zarządu.

Można również wystąpić w imieniu spółki o zaświadczenia o niezaleganiu wobec ZUS i urzędu skarbowego na ostatni dzień pełnienia funkcji. Takie zaświadczenie będzie świetnym dowodem na fakt braku zaległości spółki wobec skarbu państwa, a co za tym idzie na okoliczność bieżącego regulowania długów publicznoprawnych.

Jakkolwiek powyższe akty staranności nie dają gwarancji pełnego bezpieczeństwa, jednakże stanowią skuteczne oręże dla procesowej obrony przed ewentualnymi późniejszymi żądaniami wierzycieli spółki i zapewnią chociaż minimum pewności dla ustępującego członka zarządu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza