czwartek, 2 marca 2017

czy wspólnik może rozporządzać majątkiem spółki z o.o.?

Bardzo często w swojej praktyce spotykam się z opinią wygłaszaną przez wspólników spółek z o.o., którą można sparafrazować stwierdzeniem "spółka jest moja, więc jej majątek jest również mój". Faktycznie w pewnym sensie jest to prawda, ale bezkrytyczne podążanie za tą myślą może przynieść bardzo zgubne skutki.

No bo skoro przyjmiemy, że wspólnik jest właścicielem majątku spółki to oznacza, zdaniem wielu, że może śmiało korzystać z jej środków pieniężnych na dowolny cel, może korzystać z jej samochodów, nieruchomości itp., podczas gdy niestety, takie działanie nie jest działaniem zgodnym z prawem.

Spółka kapitałowa, czyli spółka z o.o. i spółka akcyjna są osobami prawnymi, a zatem mają własną - niezależną od wspólników - osobowość prawną. 

Z tego wynika, że takie spółki mają swój majątek, swoje zobowiązania i są indywidualnymi podmiotami praw i obowiązków. Jest to kluczowa zasada stanowiąca punkt wyjścia do zrozumienia, dlaczego właściwie wspólnik nie ma swobody w rozporządzaniu "swoim" majątkiem. O ile bowiem majątkiem wspólnika są udziały w spółce i w obrocie nimi wspólnik ma pełną swobodę, o tyle majątek spółki (czyli np. środki pieniężne na jej rachunku) należą wyłącznie do niej. 

Nie oznacza to jednak, że wspólnik nie może uzyskiwać korzyści ze spółki. Wspólnik (nawet taki posiadający w spółce 100% udziałów) może otrzymywać ze spółki świadczenia, ale wyłącznie w ramach przewidzianych przez prawo. A zatem może uzyskiwać dywidendę, może otrzymywać od spółki pożyczki, może otrzymywać wynagrodzenie za świadczone na rzecz spółki usługi, może też w niektórych przypadkach być pracownikiem spółki i otrzymywać wynagrodzenie. Każda korzyść uzyskana ze spółki jednak musi mieć podstawę prawną (dywidenda) albo umowną (umowa o pracę, umowa pożyczki). Tym samym w uproszczeniu można stwierdzić, że z każdej korzyści pobranej przez wspólnika ze spółki należy się bezwzględnie rozliczyć. 

Wbrew pozorom działanie sprzeczne z powyższymi zasadami nie jest prawnie obojętne i może rodzić daleko idące skutki prawne. 

Za najbardziej dolegliwy skutek należy uznać ryzyko przypisania wspólnikowi, który bezprawnie rozporządził majątkiem spółki, popełnienia przestępstwa przywłaszczenia określonego w art. 284 § 1 kk lub kradzieży określonej w art. 278 § 1 k.k. a także innych przestępstw związanych z obrotem gospodarczym. Zgodnie z ugruntowaną i jednolitą wykładnią bowiem, majątek spółki z o.o. oraz spółki akcyjnej jest dla wspólnika mieniem "cudzym" w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego. Taka wykładnia została ostatnio potwierdzona i wyraźnie podkreślona w najnowszym orzeczeniu Sądu Najwyższego - Izba Karna w wyroku z dnia 1 lutego 2017 r w sprawie o sygnaturze II KK 332/16.

A zatem najlepszym sposobem uniknięcia kłopotów i wątpliwości przy prowadzeniu spółki z o.o. jest oddzielenie majątku wspólnika i spółki i traktowanie tego drugiego jak majątku innej osoby. Jeśli natomiast takie rozwiązanie wydaje się niemożliwe, to najlepszym wyjściem jest prowadzenie biznesu w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, co wyeliminuje jakiekolwiek ryzyko i uprości cały schemat.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza