środa, 17 października 2018

forma umowy powierniczej w spółce z o.o.

Umowa powiernicza dotycząca nabycia udziałów w spółce z o.o. stanowi wygodną i przydatną, choć mało znaną i niezbyt popularną formę uelastycznienia możliwości działania biznesowego.

Umowa taka polega w uproszczeniu na zleceniu przez powierzającego (zlecającego) powiernikowi (zleceniobiorcy) nabyciu udziałów w spółce w imieniu własnym ale na rzecz powierzającego. 


A zatem powiernik staje się oficjalnie wspólnikiem spółki i wykonuje wszystkie związane z tym prawa. Zarówno przez spółkę, jak i wszystkie inne podmioty uważany jest za wspólnika spółki. Powiernik najczęściej otrzymuje za swoje usługi wynagrodzenie od powierzającego. Jest też na mocy umowy z powierzającym zobowiązany w określonych przypadkach do przeniesienia na niego własności udziałów oraz wydania wszystkiego, co uzyskał z tytułu udziału w spółce. 

Umowa taka może być przydatna w każdej sytuacji, w której powierzający formalnie nie może być wspólnikiem (np. obowiązują go zakazy konkurencji, nie chce oficjalnie działać w danej branży) a także wtedy, gdy nie chce, aby jego nazwisko było ujawnione w KRS czy też księdze udziałów.

Całokształt zadań powiernika, jego uprawnień a także rozliczeń stron oraz zasad przeniesienia na powierzającego własności udziałów regulować powinna umowa zawarta pomiędzy powiernikiem a powierzającym - umowa powiernicza.

Umowa taka nie jest szczegółowo uregulowana w kodeksie cywilnym - znajdą do niej zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia (art. 750 k.c.)

Pojawia się jednak pytanie, w jakiej formie powinno się zawrzeć taką umowę. Czy może być forma ustna, czy jednak pisemna, a może forma szczególna?

Rozróżnić trzeba w tym przypadku dwie sytuacje:

Jeśli umowa powiernicza zawiera postanowienia przenoszące własność udziałów w spółce (powierzający zbywa udziały na rzecz powiernika), to zgodnie z art. 180 k.s.h. dla uzyskania skutku przejścia udziałów wymaga zachowania formy pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym.

Jeśli jednak celem jest zachowanie anonimowości przez powierzającego (także względem spółki) to powyższe rozwiązanie jest bezcelowe.

Jeśli powierzający ma pozostać całkowicie anonimowym lepszym pomysłem jest zawarcie umowy przeniesienia własności udziałów w formie z podpisami notarialne poświadczonymi (będzie to czynność jawna) i dodatkowo osobnej umowy powierniczej, która nie zostanie ujawniona.

W takim przypadku sama umowa powiernicza nie musi być nawet pisemna, może mieć nawet formę ustną. Jednak ponieważ trudno sobie wyobrazić ewentualną możliwość uzyskania zwrotnego przeniesienia udziałów na siebie przez powierzającego bez dysponowania pisemną chociaż umową powierniczą, dlatego warto zachować choćby zwykłą formę pisemną.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz